GAZETA PRAWNA - 26.04.2006 r.

ELEKTROWNIOM BRAKUJE ŚRODKÓW NA NOWE BLOKI

Buduje tylko PAK

Z trzech zaplanowanych inwestycji w elektrowniach ruszyła tylko jedna: budowa Pątnowa II. Na budowy w Łagiszy i Bełchatowie elektrownie wciąż organizują fundusze.

Trzy inwestycje to kropla w morzu potrzeb krajowego sektora elektroenergetycznego. W dodatku wszystkie zaplanowane zostały sześć lat temu.
Eksperci oceniają, że średnia wieku istniejących w Polsce 30 000 MW mocy wytwórczych wynosi 30-35 lat. A to oznacza, że co roku elektrownie powinny odbudowywać 800-1000 MW nowych mocy. Tymczasem taką moc elektrownie zainstalują nie w rok, lecz w ciągu trzech lat. A to i tak nie jest pewne, bo obecnie, inwestycja przebiega bez zakłóceń tylko w Pątnowie, elektrowni należącej do ZE PAK.
– Do końca przyszłego roku do użytku oddany zostanie nowy blok energetyczny w Pątnowie o mocy 464 MW – mówi Maciej Łęczycki, rzecznik prasowy ZE PAK.
Firma finansuje inwestycję kredytem komercyjnym o wartości 227 mln euro i pożyczką z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska o wartości 226 mln zł.
Po zrealizowaniu inwestycji ZE PAK nie zwiększy jednak mocy wytwórczych, bo zaraz rozpocznie modernizację Pątnów I. Koszt tego przedsięwzięcia firma szacuje na kolejne 1, 2–1,6 mld zł.
Decyzje o rozpoczęciu inwestycji podejmował już będzie zapewne Elektrim, który wkrótce rozpocznie negocjacje ze Skarbem Państwa w sprawie dokupienia 50 proc. akcji ZE PAK.
Inwestycje w Bełchatowie i Łagiszy nie mają już tyle szczęścia. Choć prace budowlane przy bloku w Łagiszy zostały uruchomione w styczniu tego roku, to właściciel, czyli Południowy Koncern Energetyczny, nie ma jeszcze w całości zapewnionego finansowania. Na inwestycję potrzeba zaś 2 mld zł.
Decyzje o emisji obligacji i przekazaniu ubiegłorocznego zysku na realizacje projektu mają zaś być podjęte dopiero w czerwcu.
Paweł Gniadek, rzecznik prasowy PKE zapewnia jednak, że pierwsza transza obligacji zostanie wyemitowana jeszcze w tym roku, a blok energetyczny zostanie oddany do eksploatacji w drugim kwartale 2009 roku. O terminach oddania nowego bloku nie chcą natomiast mówić w BOT Górnictwo i Energetyka.
– Podpisaliśmy kontrakt z Alstomem, mamy pozwolenie na budowę, ale wciąż nie mamy zamkniętego finansowania inwestycji – mówi Magda Kula z Biura Prasowego BOT Górnictwo i Energetyka.
Zdaniem Piotra Chudzika, dyrektora departamentu bankowości inwestycyjnej w Deutsche Bank Polska, jedynym wyjściem z dramatycznej sytuacji jest prywatyzacja i stosowne zapisy w umowach prywatyzacyjnych obligujące nabywców akcji do inwestowania.
Jego zdaniem jest to jak najbardziej realne, bo w przypadku wstrzymanych prywatyzacji ZEDO i Kozienic potencjalni inwestorzy (m.in.) Endesa byli przecież takimi zapisami zainteresowani.


created by OpenDesign