PRZEGLĄD KONIŃSKI
Pątnów II ze szczypcami na nosie!
Oficjalnie oddano blok energetyczny
W miniony piątek z wielką pompą oddano do użytku najnowocześniejszy w Polsce blok energetyczny na parametry nadkrytyczne - Pątnów II (464 MW). Z tej okazji do Konina nie przyjechał wprawdzie premier Donald Tusk, ale nie zabrakło przedstawicieli rządu i całej branży. - To wielkie wydarzenie w skali polskiej gospodarki i pierwsza tego typu inwestycja chyba od 15 lat - skomentował Eugeniusz Grzeszczak, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera RP.
Pątnów II zaczęto budować w 2002 roku. W sumie inwestycja kosztowała 580 milionów euro. - Za takie pieniądze można byłoby postawić 10 przepraw mostowych, podobnych do tej oddanej do użytku w grudniu - skomentował podczas piątkowej uroczystości prezydent Kazimierz Pałasz. Nowy blok o mocy 464 megawatów to zresztą najnowocześniejsza tego typu jednostka w Polsce. – I ma naprawdę strategiczne znaczenie - zapewniała Katarzyna Muszkat, prezes ZE PAK. - Powinniśmy jednak takich inwestycji oddawać w Polsce przynajmniej trzy w roku. Dzisiejsza sytuacja w energetyce jest już bardzo trudna. Rząd musi zrobić w tym kierunku wszystko. Inaczej w 2012-2015 roku znajdziemy się w bardzo poważnym kryzysie energetycznym.
W swoim, okrzykniętym zresztą „charyzmatycznym", wystąpieniu prezes Muszkat poruszyła także inne ważne problemy branży. Przede wszystkim temat uprawnień do emisji C02 i ich podziału. Wiadomo, że limity, które otrzymała do tej pory energetyka są dalece niewystarczające. – Czy Polskę stać na to, żeby Pątnów II stał 1000 godzin w roku niewykorzystany? - pytała prezes. - Apeluję o dodatkowe uprawnienia! To problem nie tylko energetyki, ale nader wszystko ministra!
Trudno byłoby w Koninie nie dotknąć jeszcze jednego tematu - konsolidacji. A skoro naprzeciwko Katarzyny Muszkat usiedli właściciele ZE PAK (minister Aleksander Grad i Zygmunt Solorz-Żak), nie wahała się mówić o połączeniu kopalni i elektrowni. - Błagam w imieniu regionu o to, żeby ten proces odbył się jak najszybciej - nawoływała. - Jesteśmy w końcu jednym ciągiem technologicznym! Cóż z tego, że mamy piękny blok, skoro kopalnie potrzebują 5 mln na nowe odkrywki? Panie ministrze! Region nie może dłużej czekać! Nasza branża krzyczy też głośno: za mało uprawnień - nie będzie prądu!
Co na to minister skarbu Państwa Aleksander Grad? - Jestem pod wrażeniem wystąpienia pani prezes - wyznał. - Dlaczego? Bo postanowiła dziś w tym przemówieniu załatwić wszystko! Dziękuję za ten dobitny głos i chcę powiedzieć, że się z panią zgadzam. Zapewniam też, że w sektorze elektroenergetycznym będzie się w najbliższym czasie wiele działo.
Piątkowa uroczystość otwarcia bloku Pątnów II była doskonałą okazją do życzeń i podziękowań. - Dziękuję załodze PAK-u i społeczeństwu za cierpliwość - mówiła Katarzyna Muszkat. - Dziękuję chociażby za to, że zacisnęliście państwo zęby, gdy bardzo hałasowaliśmy. Dzięki stokrotne!
A że blok to osobisty sukces szefowej PAK-u, nie zabrakło słów uznania. -Gratuluję pani prezes. Myślę, że swoją charyzmą może pani nawet zastąpić te brakujące limity C02 - żartował minister Grad. - Przez chwilę przymknąłem oczy i zobaczyłem te bloki sprzed lat opalane na mazut z 200-metrowym kominem - oznajmił Piotr Florek, wojewoda wielkopolski. - Otworzyłem i widzę piękny nowoczesny blok energetyczny! - Jesteśmy dziś w Wielkopolsce dumni z tej inwestycji – podsumował Marek Woźniak, marszałek województwa. Z parlamentarzystów obecnych podczas uroczystości najbardziej oryginalnie wypadła poseł PO Irena Zesiuk. – Elektrownia to taki wielki człowiek - oznajmiła. - Wdycha tlen, wydycha dwutlenek węgla.
Trzeba poluźnić szczypce na jej nosie! Żeby oddychała pełną piersią, należy zwiększyć limity.
Uroczystość zakończyło przecięcie wstęgi, bankiet w hotelu „Magda" i koncert Zakopowera przed amfiteatrem. Oczywiście czytając w Internecie komentarze na temat piątkowych wydarzeń, łatwo zauważyć dziesiątki tych krytycznych. A to, że ktoś kazał „drelichom" siedzieć po „pakamerach", żeby nie plątali się pod nogami ViP-om, a to, że podlewano zimą trawy i malowano krawężniki, a to, że świętowano otwarcie czegoś, co wcale nie działa. Lektura tych wpisów nasuwa na myśl tylko jedno - ot, opluwają sukces, bo taka widać ich mentalność. I coś w tym jest. Zakończenie Pątnowa II to wielka rzecz (nawet z chwilowymi kłopotami technicznymi, choć początek ruchu próbnego zaplanowano na ten tydzień). Przecież 5 lat temu już pakowaliśmy walizki, z całymi górniczo-energetycznymi rodzinami.