Data aktualizacji: 2024-05-16

Aktualności

05.02.2024

Zgoda Brukseli na pomoc dla Konina, Bełchatowa i Turowa

Po prawie pół roku od uchwalenia przez Sejm ustawy o osłonach socjalnych dla pracowników sektora elektroenergetycznego i branży górnictwa węgla brunatnego Komisja Europejska wyraziła zgodę na udzielenie pomocy publicznej. Tym razem jednak środki trafią do pracowników, a nie na dotowanie produkcji, jak na Śląsku. To ważny czynnik szybkiej akceptacji programu wypracowanego wspólnie przez stronę społeczną, pracodawcę i rząd. Górnicy i energetycy z Wielkopolski Wschodniej mieli w tym wiodący udział i dlatego rozmawiali dziś w Brukseli z gabinetami Komisarzy Vestager i Sefcovica.

 

Komisja Europejska udzieliła zgody na program obejmujący pracowników sektora węgla brunatnego oraz energetyków z całej Polski. Wśród blisko 23 tys. osób objętych wsparciem na przodku transformacji stoi ponad pół tysiąca górników z Wielkopolski Wschodniej i kopalni w Koninie. W ubiegłym roku zamknięto tutaj definitywnie wydobycie w ramach odkrywek Jóźwin i Drzewce – najstarsi pracownicy czekają niecierpliwie na zielone światło z Brukseli, bo bez niego nie nabędą uprawnień do odpraw i wcześniejszych emerytur odchodząc z pracy.

 

Słowa podziękowania ze strony związków zawodowych dla urzędników w Brukseli i Warszawie kieruje Alicja Messerszmidt ze związku zawodowego KADRA przy KWB Konin – Ten program został wypracowany ponad podziałami i z uwzględnieniem strony społecznej od samego początku. O to nam chodzi w sprawiedliwej transformacji – akceptujemy ewolucyjny kierunek zmian i odejścia od węgla, ale w zamian oczekujemy partnerskiej postawy i spotkaliśmy się z nią. Najszczersze podziękowania kieruję do byłego już Komisarza Fransa Timmermansa, który nas wspierał od samego początku i obiecał nam priorytetowe zajęcie się tą sprawą prawie rok temu podczas wizyty w Koninie. Mimo jego odejścia ważna dla Konina, Bełchatowa i Turowa sprawa została z równie wysokim priorytetem przejęta przez Komisarzy Vestager i Sefcovica oraz urzędników Komisji Europejskiej, którym składam podziękowania za partnerstwo i dialog. 

 

Szefowa związku zawodowego odnosi się również do działania strony polskiej – Dziękuję również posłom i rządowi – zarówno z poprzedniej, jak i obecnej kadencji, bo nasze potrzeby i prośby zostały wysłuchane, choć widzimy, że to przede wszystkim sprawy Śląska były i są bardziej priorytetowe. Z nadzieją oczekujemy wyrównania tych szans – górnictwo jest jedno i tak samo, jak nie szybciej to węgiel brunatny cierpi z powodu zamykania kopalń i elektrowni – komentuje Messerszmidt. Dodaje – Cieszy nas konsekwentne wsparcie Ministerstwa Klimatu i Środowiska w tej sprawie, którego kierownictwo rozumie wyzwania regionów górniczych. Nie bez znaczenia jest fakt, że Pani Minister Paulina Hennig-Kloska jest posłanką z Wielkopolski Wschodniej. 

 

Wsparcie ze strony budżetu państwa dla pracowników sektora energetyki, ale też górnictwa węgla brunatnego docenia największy pracodawca Wielkopolski Wschodniej, Grupa ZE PAK. Dziś kopalnia i elektrownia zatrudniają ok. 2,5 tys. pracowników, ponad 5-krotnie mniej niż około dekadę temu. Nikt inny w Polsce nie doświadczył takiego tempa.

 

Prezes ZE PAKu Piotr Woźny tak komentuje dzisiejszą decyzję – To kolejny krok milowy w naszym procesie odpowiedzialnego odchodzenia od węgla. Budując nowe aktywa oparte głównie o OZE nie zapominamy o naszych pracownikach. Finansowanie programu pracowniczego pochodzi z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, ale to budżet państwa finansuje amortyzację kosztów społecznych dla najstarszych pracowników. Naszym zaangażowaniem w ten proces pokazujemy, że jesteśmy partnerem w dekarbonizacji polskiej energetyki dla polskiego rządu i Brukseli – komentuje decyzję Woźny.

 

Fundacja Instrat wspiera proces przygotowania planu sprawiedliwej transformacji i jego realizację od 2020 r. Jej prezes Michał Hetmański pozytywnie odnosi się do zgody Komisji Europejskiej i wskazuje konsekwencje dla pozostałych regionów węglowych – Zainicjowany jeszcze przez poprzedni rząd program urlopów energetycznych i górniczych oraz odpraw to w pierwszej kolejności pilne wsparcie dla pracowników z Konina i okolic. Ale to Bełchatów i Turów będą jego największymi beneficjentami – tam liczba pracowników jest kilkukrotnie większa, zaś średnia ich wieku wyższa o ok. 10 lat. Dla nich ten program jest potrzebny – komentuje Hetmański.

 

Ekspert dodaje – Nowy rząd i kierownictwo Polskiej Grupy Energetycznej powinno teraz zapewnić dobrą komunikację i wdrożenie tego programu w tych regionach węglowych i zadbać o przyszłość młodszych pracowników poza przemysłem węglowym. Tam stan przygotowania do nieuchronnego zamknięcia zakładu z powodów ekonomicznych jest dużo niższy. Odchodzący zarząd PGE nieodpowiedzialnie zakomunikował przyspieszone zamknięcie zakładu w Bełchatowie – takie podejście nie buduje poparcia dla sprawiedliwej transformacji. Musimy nadrobić te zaległości.